A, więc to pierwszy rozdział, mam nadzieję, że się wam podoba. Następny rozdział będzie już niedługo, napisany jest już w połowie...Miłego czytania :3
Ghul
Istota żywiąca się ludzkim ciałem, nie mogąca spożywać zwykłego jedzenia. Każda z tych istot ma swoje kagune, czyli broń, którą walczą.
Kagune
Jest drapieżnym organem ghula , która służy jako broń oraz szpony. Zazwyczaj jest czerwone jak krew, a także elastyczne niczym fale wodne, silne oraz wytrzymałe. Kiedy zostaje uwolnione, siła fizyczna ghula wzrasta, staje się on bardziej elastyczny oraz ruchliwy. Inspektorzy (Gołębie) używają broni quinque, które jest podobna do kagune oraz wykorzystywana w starciach z ghulami.
np.
Szłaś ulicą, wciąż rozglądając się po szczęśliwych twarzach ludzi. Nie mogłaś uwierzyć, że przez jeden głupi wypadek, mogłaś stracić całe swoje dotychczasowe życie. Jak to się stało? No, więc tak...
Chłopak Juo, który podobał ci się od pewnego czasu, postanowił się z tobą umówić w małej kawiarni w sercu Tokio. Nie mogłaś w to uwierzyć, że to właśnie ciebie wybrał. Spędziłaś z nim wspaniałe dwie godziny, a on postanowił cię odprowadzić do twojego domu. Zauroczona w nim po uczy zgodziłaś się, bo okolica w której mieszkałaś roiła się od ghouli, o których mówiono w telewizji. Bałaś się ich tak jak wszyscy, wśród ludzi szerzyła się panika, jako że prawdziwa tożsamość tych istot ciągle pozostaje tajemnicą. Chłopak, postanowił to zrobić tylko dlatego, by zdobyć...Posiłek. Tak, więc gdy miałaś już zostać przez niego pożarta, udaje ci się uratować, gdyż ghoul został zmiażdżony przez spadające belki. Niestety po wypadku trafiłaś do szpitala, gdzie dostałaś od niego narządy, przez które stałaś się w połowie ghoulem, a w połowie człowiekiem. Oczywiście na początku nie mogłaś pogodzić się z prawdą na temat kim się stałaś, na dodatek zaczęłaś odczuwać głód, a jedynym sposobem na jego uspokojenie było zjedzenie człowieka, czego nie chciałaś zrobić, gdyż czułaś że właśnie wtedy straciłabyś resztki człowieczeństwa. W późniejszym czasie, gdy poznałaś dziewczynę o imieniu Touka, twoje życie się zmieniło. Zaprowadziła cię ona do Anteiku - kawiarni, którą prowadzą ghule.
Minął już miesiąc od kiedy dowiedziałaś się kim jesteś. Weszłaś do budynku od razu witając się z Yoshimura, który był kierownikiem całej tej kawiarni.
- Witaj, ____. Wieczorem zastąpisz Touke, musi iść do szkoły na ważne egzaminy.
<Ty> Nie rozumiem...Każdy człowiek nienawidzi ghouli, a wszyscy, którzy się tu znajdują chcą spędzać z nimi jak najwięcej czasu, zrozumieć ich wszystkie zachowania.
- Dobrze... - odparłaś siadając na jednym z krzeseł. Dzisiaj nie było zbyt dużego ruchu, z powodu ładnej pogody, podczas której ludzie kochali spędzać czas na świeżym powietrzu.
- Więc na razie odpocznij. Kaya i Enji ci pomogą. - odparł i zniknął za drzwiami. Westchnęłaś i odparłaś głowę na łokciach wpatrując się w czysty blat.
- ____, wróciłaś! - usłyszałaś krzyk za sobą, a po chwili ktoś zawisnął na swojej szyi.
- Hinami, aż tak się za mną stęskniłaś? - zaśmiałaś się, ostrożnie odstawiając ją na ziemię. Ona tylko uśmiechnęła się szeroko ilustrując cię od stóp do głów.
- A jak myślisz? Tyle czasu cię tu nie było. Taehyung się bardzo o ciebie martwił, ledwo go powstrzymaliśmy by nie poszedł cię szukać! - zaśmiała się. Ona zawsze była pełna życia, wesoła, uśmiechem zarażała wszystkich wokół. Lubiłaś te dziecko i nie wyobrażałaś sobie by mogło jej tu zabraknąć. Dźwięk dzwonka obwieścił, że ktoś pojawił się w Anteiku. Odwróciłyście się, myśląc, że to klient.
- No co się tak patrzycie? Nie moja wina, że muszę tu pracować. Kiedyś zabije JungKooka i nawet ty mu nie pomożesz... - powiedział, zakładając służbowe ubranie. Nishiki zawsze tak narzekał. Kiedyś był ghoulem, z którym nikt nie chciał rozmawiać. Ty też...Myślałaś, że jest ghoulem bez serca, zabijający ludzi z zimną krwią i satysfakcją, ale twoje zdanie się zmieniło gdy dowiedziałaś się, że jego dziewczyna jest człowiekiem.
- _____, słuchasz mnie? - głos Hinami wyrwał cię z zamyśleń.
- Jasne, że tak, a właściwie gdzie jest Taehyung? - spytałaś, zastanawiając się co u twojego przyjaciela.
- Na polowaniu z Yomo - szepnęła Hinami, siadając naprzeciwko ciebie. No tak, Taehyung, był przeciwieństwem ciebie. Opanowany, nie bojący się zabić i umiejący się bronić.
- Pójdę się położyć, boli mnie głowa - szepnęłaś i ruszyłaś schodami by po chwili znaleźć się w długim korytarzu. Otworzyłaś ostatnie z drzwi i od razu położyłaś się na łóżku, szybko zamykając za sobą drzwi. Taehyung ostatnio zniknął, a gdy tylko się pojawił ty pobiłaś go na dzień dobry, choć nie miałaś z nim szans, ale on się nie bronił. Od razu gdy tylko przyszłaś był dla ciebie miły, ale lubił cię denerwować i patrzeć jak próbujesz go uderzyć. Był bardzo zdziwiony gdy pierwszy raz ci się to udało. Mówił ci, że to tylko przypadek...
- Wszystko w porządku? - usłyszałaś głos osoby, która jako jedyna pozwoliłaby sobie wejść bez pukania.
- Jasne Touka, siadaj - powiedziałaś, obserwując jej ruchy. Gdy tylko znalazła się obok ciebie, uśmiechnęłaś się. Gdy chciałaś już jej coś powiedzieć drzwi gwałtownie się otworzyły, a w nich staną przerażony Nishiki.
- Gołębie tu są... - szepnął, a twoje oczy od razu się rozszerzyły. Gołębie to potoczna nazwa inspektorów używana przez ghoule na tych morderców wszystkich istot takich jak ty.


Okej, umarłam.
OdpowiedzUsuńTO JEST ŚWITNE. T^T
I no czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy.
I na "sześć aniołów i diabeł" też <:
Życzę dużo weny!
/Chaerin ♡
Dziękuje :3 Postaram się jak najszybciej napisać kolejny rozdział.
UsuńTo było... SUPERAŚNE!! Czekam na następną część i mojego V!! Nie zapomniej ! :*
OdpowiedzUsuń